przesłanie
Strona główna edukacja gospodarka zdrowie prawo administracja

W górę

Partnerem Akcji jest:

 

Najważniejszym przesłaniem, jakim autorzy opracowania pragną się podzielić z czytelnikami jest nasze głębokie przeświadczenie, że wiedza jest największym bogactwem tego kraju, a nośnikiem tej wiedzy jest człowiek, który będzie chciał się tu rozwijać i żyć o ile stworzy mu się warunki do godnego życia. Jeżeli zaś pozbędziemy się ludzi to pozbędziemy się nośników wiedzy, a więc też pozbędziemy się bogactwa. Wszystko inne służą człowiekowi, a więc wiedzy, a więc przyczynia się do trwałego wzrostu. Dlatego naszym zdaniem to właśnie wokół wiedzy należy budować przyszłość kraju - wiedza jest bowiem najważniejszym dobrem które uzasadnia wysokie koszty pracy a co za tym idzie wysokie dochody. Myśląc o wiedzy należy cały czas mieć na uwadze światową konkurencję w tej dziedzinie. Nie można zapominać, że potęgi wschodnie (Chiny, Indie) nie śpią i też mają świetnych naukowców, z którymi przyjdzie nam rywalizować jak również współpracować. Aby jak najlepiej wykorzystać nasze szanse musimy być do tego jak najlepiej przygotowani i nie możemy sobie pozwolić na dalsze marnowanie czasu. Po prostu życie młodego pokolenia Polaków jest zbyt krótkie, aby można było sobie na to pozwolić. Bariery aktywności młodych Polaków w ocenie autorów są dwojakie po pierwsze prawne i finansowe, ale i o wiele groźniejsze mentalne, tkwiące w naszych ludzkich umysłach a biorące się głównie z przekonania, że Polską rządzą wyłącznie mroczne układy, skorumpowani urzędnicy i zdemoralizowane elity.

Z przekazów tych wynika, że Polska to kraj korupcji, spisków i ofiar podobno liberalnego systemu gospodarczego. Wygodnie jest myśleć, że wszechobecne przekonanie o wszechogarniającej nas patologii uzasadnia brak działania, lub podejmowanie decyzji o wyjeździe z kraju. Liczymy na to, że ktoś (tu: politycy) da nam coś (np. "miejsca pracy"), że ktoś zrobi coś za nas, dla nas bez nas. Nie ma na polskim panteonie politycznych gwiazd mężów stanu, są jedynie politycy. Mąż stanu myśli o przyszłych pokoleniach, a polityk o przyszłych wyborach. Czyli mąż stanu myśli o innych, a polityk o sobie. Pamiętajmy, nikt nie może dać młodym ludziom tyle ile politycy mogą obiecać.

Liczymy chyba na cud! Ale cuda nie dzieją się same. Cudom trzeba pomóc aby się wydarzyły. To że szczęście sprzyja odważnym przekonaliśmy się na własnej skórze. Podejmując z kolegami ze stowarzyszenia FairPlay walkę o zasady "fair play" w dostępie do zawodów prawniczych wiele ryzykowaliśmy: pracę, byt rodziny i inne ważne dla mas osobiście sprawy. Konflikt z wpływowym środowiskiem, jakim są prawnicy był, jest i będzie niebezpieczny. Ale wygraliśmy, bo działaliśmy razem, bo byliśmy zdeterminowani, bo byliśmy przekonani, że mamy rację, bo chcieliśmy być wolni i chcieliśmy wolnego rynku dla wolnych ludzi. Nie chcieliśmy "miejsc pracy", ale równych szans ñ zasad "fair" i rynkowych. I to się udało, dzięki współpracy, dzięki zapałowi, entuzjazmowi i odrobinie szczęścia. Ale jak mówił Napoleon Bonaparte: "w życiu łut szczęścia jest więcej wart niż worek złota". Pamiętajmy też, że szczęście sprzyja odważnym.

Żyjemy w wolnym kraju. Wolność ma jednak dwa oblicza ñ oznacza ona, że można i trzeba działać, ale ponosi się za to odpowiedzialność ñ odpowiedzialność jest nieodłącznym towarzyszem wolności. Wolność to też prawo do popełniania błędów, ale i obowiązek wzięcia odpowiedzialności za te błędy. Działajmy, będziemy popełniać błędy i będziemy za nie odpowiadać, ale nie pozwalajmy sobie na luksus lenistwa i ponoszenie odpowiedzialności za działania innych. Mamy duże szanse. Nie startujemy w życie z niewolniczym bagażem teczek IPN, skąd straszy "zombie" dawnego reżimu. Dorastaliśmy w kraju wolnym i wydaje się, że bardziej niż starsze pokolenie umiemy, a na pewno powinniśmy, umieć korzystać z wolności. Polska to bogaty i wbrew powszechnej opinii dość dobrze zorganizowany kraj, skoro działa pomimo takich kataklizmów o jakich mówią politycy. Płynie prąd, gaz, funkcjonuje łączność, transport. Możemy na dowód osobisty przekraczać granicę państw UE. W Polsce pomimo wszystko, funkcjonuje sprawnie, rynek na którym konkuruje 3 miliony firm, są setki tysięcy młodych ludzi tworzących podwaliny społeczeństwa obywatelskiego, bez haseł rewolucji za to z konkretnymi sukcesami. Entuzjazmem, fachowością uporem walczą z małymi i większymi układzikami i w tej walce zwyciężają, choć nie piszą o nich gazety. Są cichymi bohaterami młodego pokolenia. Nie chcemy dopasowywać się do zastanej rzeczywistości chcemy ją zmieniać i zmieniamy ją. Mamy i znamy naszą pokoleniową tożsamość i nie pozwolimy by o nas decydowali inni. Nie jesteśmy pokoleniem "Nic", bez ideałów i celów i przyszłości. To my jesteśmy tą przyszłością. Nie chcemy by ktokolwiek dawał nam coś za darmo, ani coś za nas robił. Chcemy tylko, a może aż, równych szans, by móc tu w Polsce godnie żyć i pracować! Chcemy w naszym kraju stworzyć warunki do godnego i bezpiecznego życia, warunki do rozwoju, człowieka, jego intelektu i wiedzy, która jest największym naszym bogactwem.

Młodzi Polacy opuszczają lub też planują opuszczenie Polski w nadziei na godne życie. Wielu z nich nie wróci, znajdując za granica swoje miejsce na ziemi. Wyjadą lekarze, naukowcy i inni fachowcy. Czy na prawdę tak musi być? Czy w naszym Kraju nie można być uczciwym i jednocześnie zamożnym? Czy takie cechy jak pracowitość, wiedza i determinacja mogą zostać docenione i uszanowane przez nasz Kraj? Czy Polska da nam szanse na godne życie? Odpowiedzi staramy się
udzielać w poniższej analizie, do lektury której serdecznie zachęcamy. Czekamy też na wszelkie Wasze sygnały konstruktywnej krytyki, dyskusji nad tematami poruszonymi w opracowaniu.

 

Stow. FairPlay Pokolenie '89 Wiedza i Sumienie Doradcy Prawni Forum dyskusyjne