|
·
Społeczna
świadomość znaczenia wykształcenia dla kariery i poziomu życia.
·
Stały i
szybki (choć słabnący) wzrost realnego popytu na usługi edukacyjne na
poziomie wyższym.
·
Znaczna
gotowość społeczna do ponoszenia kosztów nauki na poziomie wyższym.
·
Ogólna
poprawa dostępności społecznej i terytorialnej do studiów.
·
Znaczny
wzrost w latach 90-tych liczby studentów.
·
Istnienie
kilku w miarę równomiernie rozmieszczonych na terenie kraju dużych i
silnych ośrodków akademickich z wiodącymi uczelniami o co najmniej
kilkudziesięcioletniej tradycji (Kraków, Warszawa, Poznań, Wrocław).
·
Znaczny
wzrost liczby prywatnych szkół wyższych (w tym w średnich miastach i na
terenach odległych od dużych ośrodków akademickich).
|
·
Konstytucyjnie gwarantowana fikcja społeczna
o bezpłatności studiów na uczelniach publicznych.
·
Bardzo
niski poziom nakładów państwa na naukę
i szkolnictwo wyższe.
·
Znaczne
przeciążenie infrastruktury uczelni i kadr publicznych w efekcie
lawinowego wzrostu liczby studentów.
·
Niejasna,
skomplikowana i długotrwała droga do tytułu profesora uczelni wyższej- w
efekcie czego
w latach 90-tych powstała tzw. luka pokoleniowa.
·
Zbyt mała
otwartość na świat, wręcz prowincjonalizm większości polskich uczelni
wyższych.
·
Mimo
nadmiernej formalizacji i rosnącej biurokracji- faktyczny brak kontroli
państwa nad znaczną częścią uczelni publicznych (fałszywie rozumiana
autonomia) i niepublicznych (samowola).
·
Brak
efektywnej i realnej współpracy pomiędzy uczelniami a lokalnymi i
regionalnymi władzami samorządowymi.
·
Mała
elastyczność programowa, brak proinnowacyjnego klimatu i bezwład uczelni
publicznych (część z nich to ciągle PRL-owskie skanseny).
·
Wadliwe i
mało efektywne struktury zarządzania publicznymi uczelniami, co
uniemożliwia zastosowanie rozwiązań menedżerskich
i zatrudnienie odpowiedniej kadry.
·
Rozdrobnienie organizacyjne uczelni wyższych, zarówno publicznych, jak i
prywatnych.
·
Nadmierna
koncentracja uczelni w wielkich miastach (zwłaszcza w Warszawie).
·
Słaba
oferta edukacyjna dla osób starszych
i poszukujących specjalistycznej wiedzy uzupełniającej.
·
Brak
regulacji i efektywnych form sporządzania ekspertyz oraz prowadzenia
działalności doradczej przez pracowników uczelni pod jego logo.
·
Słabość
kadrowa i infrastrukturalna oraz nikłe zasoby wiedzy niepublicznych
szkół wyższych.
·
Wyłączne
nastawienie na doraźny zysk części uczelni niepublicznych oraz
niektórych form studiów na uczelniach niepublicznych.
|
|
·
Utrwalenie
się wysokiego popytu na usługi edukacyjne przy zwiększonych wymaganiach
co do ich jakości.
·
Wprowadzenie powszechnej, umiarkowanej odpłatności za studia wyższe oraz
systemu pomocy finansowej dla studentów.
·
Podniesienie społecznych nakładów na szkolnictwo wyższe poprzez
zwiększenie środków budżetowych
i uruchomienie środków pozabudżetowych.
·
Włączenie
się samorządów terytorialnych do wspierania i finansowania szkolnictwa
wyższego- częściowa decentralizacja tej części budżetu państwa.
·
Lepsza
współpraca uczelni z lokalnym i regionalnym otoczeniem.
·
Uproszczenia formalne i ułatwienia dla wszelkich inicjatyw edukacyjnych
na poziomie wyższym przy polepszeniu oceny i kontroli wydatkowania
publicznych środków.
·
Powołanie
regionalnych instytucji finansowani szkolnictwa wyższego jako
przedsięwzięć publiczno-prywatnych.
·
Powołanie
niezależnej od establishmentu akademickiego instytucji oceny placówek
szkolnictwa wyższego.
·
Wdrożenie
systemu ECTS w programach studiów (zgodnie z wymogami UE).
·
Głęboka
restrukturyzacja zarządzania uczelniami publicznymi w celu zwiększenia
ich efektywności; m.in. rozdzielenie kierowania działalnością
dydaktyczną (profesorowie), badawczą (kierownicy projektów), od
bieżącego zarządzania uczelnią (menedżerowie).
·
Lepsza
współpraca z nauczycielami akademickimi
i badaczami zagranicznymi polskiego pochodzenia oraz powrót do kraju
części z nich (czasowy lub stały).
·
Zmiana
systemu wynagradzania kadry akademickiej- szczególnie uczelni
publicznych, większa autonomia szkół w tym zakresie.
Upowszechnienie
znajomości języka angielskiego (FCE jako warunek, kolejne stopnie
umiejętności językowych przy magisterium i doktoracie).
|
·
Utrwalenie
się sytuacji słabego budżetu państwa
i niskich nakładów na szkolnictwo wyższe.
·
Dalszy
odpływ najlepszych kadr naukowych
i nauczycieli akademickich, zwłaszcza młodych, do krajów oferujących
lepsze możliwości kariery
i warunki pracy- zwłaszcza po przystąpieniu Polski do UE, gdyż dla tej
grupy nie ma i nie będzie ograniczeń migracyjnych, a raczej można
spodziewać się werbunku.
·
Utrwalenie
się sytuacji dualizmu finansowo-organizacyjnego oraz pozornej
konkurencji
w szkolnictwie wyższym- odpłatne studia na niskim poziomie (licencjat)
dla mas, bezpłatne studia na wysokimi poziomie (magisterium i doktorat0
dla klas wyższych.
·
Utrwalenie
się feudalnych i PRL- owskich struktur na uczelniach publicznych pod
pozorem tradycji akademickich i dbałości o poziom nauczania.
·
Pomijanie
Polski w decyzjach o lokalizacji wielkich międzynarodowych uczelni,
filii uczelni zagranicznych oraz uczelnianych centrów badawczych
finansowych z funduszy unijnych oraz przez ponadnarodowe korporacje w
efekcie dalszego spadku atrakcyjności i braku polityki promocyjnej.
·
Upadek lub
znaczne ograniczenie prywatnego szkolnictwa wyższego wskutek
restrykcyjnej polityki państwa i w efekcie ograniczenie dostępu do nauki
dla znacznej części młodzieży.
·
Przejście
części kadry akademickiej, zwłaszcza po młodszej po uzyskaniu doktoratu,
do gospodarki lub administracji państwowej.
|